POWRÓT/WSTECZ
65 lat OPEC Gdynia

65 lat OPEC Gdynia

Ciepło / transformacja / odpowiedzialność / pozytywna dojrzałość
 

OPEC obchodzi 65-lecie działalności. To historia firmy głęboko wpisanej w codzienne życie mieszkańców Gdyni, Rumi, Redy, Kosakowa i Wejherowa. Za ciepłą wodą w kranie i ciepłem w kaloryferach stoi jednak nie tylko infrastruktura, ale także odpowiedzialność, technologia, ludzie i decyzje, które dziś przesądzają o przyszłości lokalnej energetyki. O dojrzałości organizacji, procesie dekarbonizacji, sztucznej inteligencji w zarządzaniu siecią ciepłowniczą, pszczołach, harmonii i słuchaniu ludzi rozmawiamy z prezesem OPEC Gdynia, Wojciechem Folejewskim.

65 lat działalności to imponujący dorobek. Które momenty w historii OPEC uznałby Pan za przełomowe dla rozwoju firmy i lokalnej energetyki?

To jedna z dłuższych historii firm na Pomorzu, a także ważna część historii stuletniej Gdyni. Moje osobiste doświadczenie zawodowe również wiąże się z organizacjami o długich tradycjach. Pracowałem między innymi w Grupie PKP, która podobnie jak Gdynia ma za sobą sto lat historii. Z drugiej strony miałem także doświadczenie w firmach młodszych i nowoczesnych, takich jak Netia. To połączenie dało mi możliwość uczenia się zarówno z tradycji, jak i z nowoczesności. Kiedy myślę o OPEC, najważniejszym słowem jest dla mnie dojrzałość. Pozytywna dojrzałość. Ona pozwala łatwiej przechodzić przez kryzysy, radzić sobie w sytuacjach awaryjnych i spokojniej wchodzić w zmiany. Firma, która ma korzenie, ma też punkt odniesienia. Może czerpać z własnego doświadczenia, wracać do lekcji z przeszłości i wyciągać z nich wnioski. OPEC doświadczał przez te 65 lat wielu zmian: systemowych, politycznych, samorządowych i technologicznych. Dlatego, gdy dziś pojawiają się kolejne wyzwania, nie traktujemy ich jako nierozwiązywalne problemy, ale jako kolejny etap w doskonaleniu naszej organizacji. Mamy świadomość, że poradzimy sobie z nimi tak, jak firma radziła sobie wcześniej.


To właśnie ta dojrzałość zobowiązuje. Na naszych barkach spoczywa odpowiedzialność za procesy, które dotyczą codziennego życia tysięcy osób. Ciepło w domu, ciepła woda w kranie, bezpieczeństwo systemu, to są rzeczy, na których mieszkańcy mogą polegać. Społeczność może oprzeć się na filarach właśnie tej naszej pozytywnej dojrzałości. 
Nie chciałbym streszczać całej historii OPEC-u w kilku zdaniach, bo to byłoby zbyt duże uproszczenie. Firma miała szczęście do długoletnich zarządzających. Były dyrektor Tomasz Kuplicki, dziś w bardzo szacownym wieku blisko setki, zarządzał firmą przez dwadzieścia lat. Jego następca prezes Aleksander Wellenger, stojący na czele OPEC przez kolejne dwadzieścia lat, jest nadal postacią ważną i rozpoznawalną w środowisku ciepłowniczym. Podobnie mój bezpośredni poprzednik, Janusz Różalski. Każdy z nich mógłby opowiedzieć oddzielny rozdział tej historii i podać wiele przykładów z dziesiątek lat działalności.


Z mojej perspektywy bardzo ważnym momentem była instalacja silnika kogeneracyjnego Rolls-Royce’a o mocy ponad 6 MW w elektrociepłowni w Wejherowie. To był początek realnej transformacji i odchodzenia od węgla. Istotne było także to, że OPEC stał się nie tylko operatorem i producentem ciepła, ale również podmiotem sprzedającym nadwyżkę energii elektrycznej z kogeneracji. Jeżeli chodzi o czas, w którym zarządzam OPEC-em, niewątpliwie przełomem był wybuch wojny w Ukrainie w 2022 roku. To wydarzenie spowodowało ogromny wstrząs energetyczny i surowcowy. Dotknęło to nie tylko nas, a doświadczenie było wstrząsające. Nagle surowce stały się bardzo drogie albo po prostu trudno dostępne. Trzeba było walczyć o ciągłość produkcji i dostawy węgla, ponieważ kierunki wschodnie zostały zablokowane. Trójmiasto przez lata było trochę uśpione energetycznie. Korzystaliśmy z dostaw węgla ze Wschodu, gdyż węgiel był paliwem stosunkowo tanim i dobrej jakości. Jego nagły brak oznaczał konieczność szukania dostaw nawet z bardzo odległych kierunków. To było doświadczenie bardzo trudne, ale także przyspieszyło proces, który i tak był planowany, czyli dekarbonizację systemu. Z jednej strony był to czas ogromnego stresu i zagrożenia dla ciągłości dostaw ciepła. Z drugiej strony właśnie wtedy transformacja nabrała tempa. Wiele mniejszych ośrodków w regionie już wcześniej wprowadziło zmiany: Lębork rozwija system oparty na biomasie, Pruszcz Gdański bazuje głównie na gazie, a Grudziądz jest przykładem rozwiązań związanych z biomasą agro, które warto obserwować i brać przykład. U nas również ten proces już trwa. Zarówno w Gdyni, jak i w Wejherowie udział węgla spada i będzie dalej spadał. Programy dekarbonizacyjne nie są hasłem, tylko realnym działaniem.


W naszej branży często przywołuje się przykład Danii. W latach siedemdziesiątych duńskie ciepłownictwo było silnie uzależnione od irańskiej ropy. Kryzys pokazał, jak ryzykowne jest opieranie się na importowanych surowcach. Dania wyciągnęła z tego lekcję i dziś jest jednym z liderów nowoczesnych systemów ciepłowniczych bazujących na lokalnych zasobach i źródłach OZE. My w Polsce, pół wieku później, musieliśmy przejść podobną lekcję, trudną, ale jednak potrzebną.

Branża ciepłownicza stoi dziś przed dużymi wyzwaniami. Co jest obecnie najważniejsze z perspektywy OPEC, lokalnie i w skali kraju?

Warto zderzyć dwie perspektywy: bardzo bieżącą, lokalną oraz ogólną, krajową. Lokalnie najważniejsze jest bezpieczeństwo systemu. Pracujemy na sieci ciepłociągów, które przesyłają wodę o bardzo wysokiej temperaturze, często powyżej 100 stopni, i pod wysokim ciśnieniem. To jedna z tych branż, w których kontakt z czynnikiem technologicznym może być realnie groźny dla człowieka. Mówimy o wrzątku pod ciśnieniem, więc każda awaria może stanowić zagrożenie zarówno dla pracowników, jak i mieszkańców. Zarządzamy prawie 500 kilometrami sieci od Gdyni przez Rumię, Redę, Kosakowo aż po Wejherowo. To system naczyń połączonych, wymagający doświadczenia, odpowiedzialności i kompetencji. Naszym zadaniem jest zapanować nad tym systemem, utrzymywać go w bezpieczeństwie i reagować szybko, gdy pojawia się potrzeba naprawy lub modernizacji. Z jednej strony zapewniamy coś, co wszyscy kochamy i traktujemy jako oczywiste, czyli ciepłą wodę w kranie i ciepło w kaloryferach. Z drugiej strony za tą oczywistością stoi bardzo skomplikowany system technologiczny. Ciepła woda pod prysznicem jest dobrodziejstwem, ale żeby była dostępna codziennie, przez cały rok, ktoś musi utrzymywać całą infrastrukturę pod kontrolą.


W skali krajowej największym wyzwaniem jest otoczenie legislacyjne. Branża potrzebuje przepisów, które będą wspierały transformację, a nie ją utrudniały. Jesteśmy aktywnym członkiem Izby Gospodarczej Ciepłownictwo Polskie. Uczestniczymy w spotkaniach, analizach, warsztatach i działaniach, które mają pokazywać, jak ważne jest dobre prawo dla tej branży. Wciąż mamy problem ze zrozumieniem takich tematów jak elektryfikacja ciepłownictwa, wykorzystanie ciepła odpadowego, energii ze spalarni odpadów czy oczyszczalni ścieków. To są kierunki, które będą coraz ważniejsze, ale wymagają odpowiednich ram prawnych. Jestem jednak optymistą. Już widać pozytywne sygnały, pojawiają się projekty ustaw i regulacji, które mogą pomóc branży. Z resztą sobie poradzimy, prosimy przede wszystkim o dobre fundamenty prawne. Jeżeli przepisy są sprzyjające, łatwiej uruchamiać finansowanie, nie tylko dotacyjne, ale też inwestycyjne i kredytowe.


Nie można też zapominać o bezpieczeństwie strategicznym. Z ciepłem nie ma żartów. Widzimy, jakie doświadczenia mają specjaliści ciepłownictwa w Ukrainie. I nie potrzeba bombardowania, żeby zakłócić pracę systemu, gdyż istnieją także zagrożenia cybernetyczne. Dlatego stosujemy zabezpieczenia informatyczne i rozwijamy odporność systemu. Transformacja energetyczna ma jeszcze jeden wymiar: rozpraszanie źródeł ciepła. To ważne, ponieważ bardziej zróżnicowany system jest bezpieczniejszy i bardziej odporny.

Dekarbonizacja i transformacja energetyczna są dziś kluczowymi tematami. Jakie konkretne działania podejmuje OPEC, żeby ograniczać emisje i zwiększać udział bardziej ekologicznych źródeł energii?
 

Pierwszy kierunek jest oczywisty: odchodzenie od węgla, który do Trójmiasta i tak jest sprowadzany z zagranicy. Biorąc pod uwagę odpowiedzialność społeczną i konieczność ograniczania emisji CO2, węgiel ma już wpisany koniec swojej dominującej roli w ciepłownictwie. OPEC przygotowuje się do tej zmiany i wdraża ją sukcesywnie. W Wejherowie przygotowujemy projekt rozproszonych źródeł ciepła o jak największym stopniu zazielenienia energii. Mówimy o biomasie, cieple odpadowym czy rozwiązaniach elektrodowych. Jesteśmy na etapie zaawansowanego projektu architektoniczno-budowlanego, który ma umożliwić uzyskanie pozwolenia na budowę i jak najszybsze rozpoczęcie inwestycji. W Gdyni głównym źródłem ciepła jest elektrociepłownia PGE Energia Ciepła. Jest to podmiot zewnętrzny, który wdraża ambitny plan przejścia na gaz i biomasę. Wspieramy ten proces, bo to ma znaczenie dla całego systemu.
Jako OPEC zarządzamy także ponad sześćdziesięcioma kotłowniami gazowymi w Gdyni i okolicach. Naszym celem jest stopniowe podłączanie ich do sieci i zwiększanie efektywności systemu. Bardzo ważnym wydarzeniem było uruchomienie ciepła systemowego w dzielnicy Chwarzno-Wiczlino. System został wdrożony dwa lata temu i dziś razem z miastem jest stale rozwijany, bo ta część Gdyni bardzo dynamicznie się rozbudowuje.


Mówiąc o dekarbonizacji, nie można patrzeć tylko na kominy i źródła wytwarzania, takie jak elektrociepłownie. Bardzo ważna jest sama sieć ciepłownicza. Jeżeli sieć jest nieszczelna, nieefektywna i generuje duże straty, to nawet dobra produkcja ciepła nie da pełnego efektu. Każda strata oznacza dodatkową energię, a więc także emisję. W tym obszarze naprawdę mamy się czym pochwalić. Wprowadziliśmy pierwszy w Polsce system zarządzany przez sztuczną inteligencję (iGRID), który optymalizuje wykorzystanie ciepła na osiedlu. Mówiąc prościej: system wielokrotnie wykorzystuje ten sam potencjał cieplny, zanim wychłodzona woda wróci do obiegu. Dzięki temu uzyskujemy znaczące oszczędności. W Redłowie wdrożyliśmy na jednym z osiedli rozwiązanie z przemysłową pompą ciepła, które pozwala latem przejść na całkowicie zielone ciepło do przygotowania ciepłej wody dla mieszkańców. Obecnie wdrażamy również fińskie rozwiązanie iSENSE wspierane przez sztuczną inteligencję. System ten z jednej strony bada parametry pracy sieci (przepływ, temperaturę, wilgotność), z drugiej wychwytuje nieprawidłowości z wyprzedzeniem, wspomagając predykcję zdarzeń. Dzięki temu możemy szybciej reagować, zanim pojawi się poważniejsza awaria.


Kolejnym narzędziem są obloty termowizyjne nad naszym terenem. Dzięki nim powstały mapy pokazujące, gdzie występują największe straty ciepła. To bardzo konkretna wiedza, pozwalająca na stworzenie map termowizyjnych i planowanie inwestycji tam, gdzie przyniosą najlepszy efekt.


Mówię o tym z dużym przekonaniem i zaangażowaniem, bo dekarbonizacja najczęściej kojarzy się z elektrociepłownią i kominem. Tymczasem nasz system to prawie 500 km sieci, dziesiątki komór, tysiące węzłów i urządzeń. To właśnie od ich jakości, szczelności i sprawności zależy, czy system będzie efektywny, bezpieczny i mniej emisyjny. Pamiętajmy, że za ciepłą wodą w kranie czy ciepłem w kaloryferach stoi praca prawie 500 osób, które działają na bardzo różnych odcinkach tej organizacji. To warto sobie uświadomić.

Ekologia to nie tylko technologia, ale też odpowiedzialność społeczna. W jaki sposób OPEC angażuje mieszkańców i partnerów w działania proekologiczne?
 

Chcemy żyć w czystym środowisku. Emisja CO2 nadal jest zbyt wysoka i powinna być ograniczana. Jako OPEC czujemy się za ten proces współodpowiedzialni. Z jednej strony pokazujemy, jak ograniczać emisję poprzez rozwój technologii i efektywne inwestycje, z drugiej wspieramy działania edukacyjne i proekologiczne. Naszym firmowym symbolem jest pszczoła. I to nie jest przypadek. Mamy już własne cztery pasieki: na dachu Urzędu Miasta Gdyni, w Cisowej i Demptowie oraz w Wejherowie, piąta właśnie powstaje. Pszczoła jest dla nas wyjątkową metaforą. Z jednej strony jest niezwykle pracowita, efektywna i pożyteczna, z drugiej pokazuje genialność natury. W ulu wokół pszczoły – matki utrzymuje się stała temperatura około 20 stopni. Latem pszczoły potrafią go chłodzić, zimą ogrzewać. My, ciepłownicy, możemy się od nich uczyć, gdyż powszechnie wiadomo, że 20 stopni to optymalna temperatura do życia i pracy. Natura podpowiada wiele mądrych rozwiązań. Pszczoły to jeden przykład. Mamy także gniazdo sokołów – pustułek na kominie naszej elektrociepłowni w Wejherowie. Jest tam zamontowana kamera online, dzięki której te wyjątkowe ptaki w ich życiowym rozwoju obserwują ludzie z całego świata. Co roku, razem z ornitologami, obrączkujemy młode sokoły. Łączymy to z edukacją i spotkaniami z dziećmi z okolicznych przedszkoli. Jak wiemy, dzieci są naszą przyszłością, ale potrafią też być doskonałymi nauczycielami ekologii i nowoczesności w swoich domach. Wracają ze spotkań i mówią rodzicom proste, ale bardzo ważne rzeczy: żeby zakręcać wodę podczas mycia zębów, żeby oszczędzać energię zamykając zimą okna, żeby zwracać uwagę na środowisko. To ma ogromną wartość.


Współpracujemy także z wieloma organizacjami. Naszym ważnym partnerem jest Komunalny Związek Gmin „Dolina Redy i Chylonki”. Organizujemy dla juniorów i seniorów spotkania edukacyjne, warsztaty i wycieczki. Ekologia jest dla nas czymś naturalnym, ale też mobilizuje nas do szybszego wdrażania czystych technologii i zielonej energii.
Naszym strategicznym celem jest osiągnięcie neutralności klimatycznej do 2040 roku. To duże zobowiązanie. Nie realizujemy go jednak pod przymusem, ale z przekonania i poczucia odpowiedzialności.

Za każdą firmą stoją ludzie. Jak zmieniała się rola pracowników OPEC i co dziś jest kluczowe w budowaniu kompetentnego zespołu?
 

Zespół OPEC jest bardzo różnorodny. Widać w nim historię, tradycję i doświadczenie, ale także nowoczesne technologie i nowe kompetencje. Około pięćset osób to ogromna mieszanka zawodów, charakterów, wieku, specjalizacji i życiowych doświadczeń. Dla mnie osobiście to fascynujące zadanie: tak poukładać organizację, żeby ta różnorodność budowała dojrzałość, wysoką kulturę pracy i skuteczność.


Prowadzimy bardzo wiele działań szkoleniowych. Są to szkolenia techniczne: budowlane, elektryczne, inspektorskie, spawalnicze i wiele innych. Ale równie ważne są kompetencje miękkie: komunikacja, porozumiewanie się, współpraca, skuteczność w rozmowie. Dużą wagę przykładamy także do odporności psychicznej i bezpieczeństwa psychologicznego, tak ważnego i potrzebnego w naszej branży. Co roku organizujemy dzień bezpieczeństwa, podkreślamy wtedy, że BHP to nie tylko bezpieczeństwo fizyczne, ale także psychiczne. Pracodawca nie powinien być źródłem niepotrzebnego stresu czy lęku, a praca nie powinna być przestrzenią strachu. Dlatego rozwijamy działania dotyczące tolerancji, wzajemnego szacunku, słuchania i wspierania się. Mam przekonanie, że to nam się udaje. Nasza załoga jest zwarta, przygotowana do nowych technologii, ale też coraz bardziej świadoma ekonomicznie, organizacyjnie i społecznie.


Tworzymy grupy warsztatowe, spotykamy się na naradach i podczas rozmów, dbamy o to, żeby ludzie znali się nie tylko z maili. Porozumienie społeczne przekłada się na stabilność. Fluktuacja roczna w firmie wynosi około 8 procent, przy czym są to głównie naturalne odejścia emerytalne. Na ich miejsce zatrudniamy osoby w różnym wieku i z różnorodnymi kompetencjami. Są to zarówno młodzi ludzie, którzy dopiero wchodzą na rynek pracy i mogą się u nas dużo nauczyć i dobrze rozwinąć, jak też osoby 50 plus, często marginalizowane na rynku pracy, które bardzo cenię. To często świetni pracownicy: doświadczeni, dojrzali, gotowi pokazać pełnię swoich możliwości, już bez rodzinnych obciążeń.

Transformacja energetyczna często wiąże się z rosnącymi kosztami. Jak OPEC odpowiada na obawy mieszkańców, że działania proekologiczne mogą przełożyć się na wyższe rachunki za ciepło?
 

To bardzo ważne pytanie. Chcę podkreślić, że taryfy OPEC w Gdyni, Rumi, Kosakowie i Wejherowie od kilku lat pozostają stabilne. Korekty, które musimy wprowadzać, są na poziomie około plus minus 2 procent. Jesteśmy spółką komunalną, międzygminną. Naszymi udziałowcami są samorządy, pracujemy dla mieszkańców. Odbiorcy naszych usług oczekują od nas przede wszystkim dwóch rzeczy: stabilnej dostawy ciepła oraz rozsądnych, nierosnących rachunków. Udaje nam się to utrzymywać mimo rosnących kosztów pracy, energii i inflacji. To pokazuje, że jeśli organizację prowadzi się efektywnie, ogranicza straty i optymalizuje koszty, można utrzymać dobre ceny. Powiem więcej: w przyszłości ceny będą mogły być jeszcze lepiej optymalizowane, gdyż odchodzenie od węgla i kosztów związanych z opłatami klimatycznymi (ETS) daje nam dodatkową rezerwę. Uważam, że celem każdego zarządu powinno być nieustanne poszukiwanie harmonii pomiędzy wskaźnikami biznesowymi i satysfakcją klientów.


Moją wielką pasją jest muzyka – grana, tworzona, słuchana, więc słowo „harmonia” jest mi szczególnie bliskie. 

Poza strategiami, inwestycjami i technologiami, co daje Panu największą osobistą satysfakcję w kierowaniu OPEC?
 

Fascynuje mnie różnorodność i złożoność systemu oraz organizacji, którą mam przyjemność zarządzać. Z jednej strony mamy bardzo skomplikowany system ciepłowniczy, w którym technologia  i innowacje mają ogromne znaczenie. Z drugiej strony przeprowadzamy transformację energetyczną: dekarbonizację, informatyzację i unowocześnianie systemów. A trzeci filar stanowi wielokrotnie wspominany zespół – niezwykle wrażliwy zbiór kompetencji i charakterów. Poruszanie się w tych procesach i zarządzanie kilkusetosobowym zespołem traktuję jako ogromny zaszczyt. To przynosi autentyczną satysfakcję, szczególnie wtedy, gdy widać, jak krok po kroku, bez nadmiernego stresu, wszystko zaczyna się układać: technologicznie, procesowo i społecznie.


Wierzę, że udaje się nam tworzyć przyjazne środowisko pracy, a jednocześnie utrzymywać firmę w wysokiej formie ekonomicznej i funkcjonalnej, efektywnie dbającą o dobro klienta. OPEC działa już 65 lat i naszym obowiązkiem jest zadbać, by dobrze działał dalej. 

Przy zarządzaniu tak dużym zespołem i tak złożoną organizacją, co pomaga Panu zachować balans i harmonię w codzienności?
 

Rodzina jest absolutną podstawą tej harmonii i daje siłę. Drugim dla mnie ważnym filarem jest muzyka jako genialny proces łączący w niezwykły sposób matematykę i abstrakcję, angażując obie półkule mózgu do harmonijnej współpracy. 
Dobrze jest, gdy wszystko gra, czego każdemu życzę serdecznie.

Dziękuję za rozmowę.

Sadzenie drzewek w Rumi w ramach akcji Zieleń na mur-beton

Ekologiczny mural na budynku OPEC

Warsztaty terenowe dla młodzieży

Obrączkowanie pustułek mieszających na kominie ciepłowni w Wejherowie

Siedziba OPEC w Gdyni Grabówku

Stoisko OPEC podczas targów Power Connect w Gdańsku

 

 

POWRÓT/WSTECZ