POWRÓT/WSTECZ
Kartuzy – rozwój, który widać

Kartuzy – rozwój, który widać
Rozmowa z Mieczysławem Grzegorzem Gołuńskim, burmistrzem Kartuz

Od wielu lat kieruje Pan Kartuzami, a niedawno otrzymał Pan Odznakę Honorową za Zasługi dla Samorządu Terytorialnego i zna Pan to miasto z perspektywy samorządowca, ale również mieszkańca. Co daje Panu dziś największą satysfakcję, a co nadal pozostaje osobistym wyzwaniem, które chciałby Pan zrealizować dla Kartuz?
W samorządzie działam od ponad 35 lat, z czego większość tego czasu poświęciłem Gminie Kartuzy jako burmistrz. Kiedy rozpoczynałem swoją pracę, marzeniem – nie tylko moim, ale przede wszystkim mieszkańców – było przywrócenie życia naszym jeziorom. Mamy ich w granicach miasta aż sześć, jednak przez lata należały do najbardziej zdegradowanych zbiorników wodnych w Polsce.
Dzięki determinacji wielu osób, ogromnemu zaangażowaniu pracowników Urzędu Miejskiego oraz współpracy z naukowcami z Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego udało się pozyskać ponad 51 milionów złotych środków unijnych na ich rekultywację. Przeprowadzone prace, w tym usunięcie osadów dennych z Jeziora Karczemnego, pozwoliły osiągnąć cel, który przez wielu był uznawany za nierealny. Dziś czyste jeziora są powodem do dumy i miejscem wypoczynku mieszkańców.
Największą satysfakcję daje mi właśnie to, że wieloletnie działania przynoszą trwałe efekty, z których korzystają kolejne pokolenia. Moim osobistym wyzwaniem pozostaje przywrócenie Kartuzom funkcji uzdrowiskowej, jaką miasto pełniło w okresie międzywojennym. Chciałbym, aby Kartuzy ponownie kojarzyły się z czystym środowiskiem, zdrowym wypoczynkiem i wysoką jakością życia – zarówno dla mieszkańców, jak i odwiedzających nas turystów.

Kartuzy są obecnie miejscem wielu ważnych inwestycji i zmian. Które z realizowanych dziś przedsięwzięć uważa Pan za najważniejsze dla mieszkańców i jakie efekty powinny być widoczne jeszcze w tej kadencji?
Największe znaczenie mają dziś inwestycje związane z transportem i komunikacją. Ich początkiem była decyzja o budowie obwodnicy Kartuz, która od początku była wspólnym przedsięwzięciem samorządów całego powiatu. Dzięki temu udało się stworzyć partnerski model współpracy z Samorządem Województwa Pomorskiego.
Obecnie trwa budowa II etapu obwodnicy, która przejmie ruch z kierunku Sierakowic i Chmielna, znacząco odciążając centrum miasta. To inwestycja, na którą mieszkańcy czekali od wielu lat.
Równie istotne są przedsięwzięcia kolejowe. Uruchomienie połączenia z Trójmiastem poprzez Pomorską Kolej Metropolitalną, budowa węzła integracyjnego, powstanie bajpasu kartuskiego czy przywrócenie połączenia z Somoninem sprawiają, że Kartuzy odzyskują swoją rolę ważnego węzła komunikacyjnego regionu.
Przed nami kolejne etapy – budowa III odcinka obwodnicy oraz przebudowa ulicy Gdańskiej. Równocześnie inwestujemy w infrastrukturę, która zwiększa atrakcyjność miasta dla mieszkańców, przedsiębiorców i osób planujących związać swoją przyszłość z Kartuzami.

Duże zainteresowanie mieszkańców budzi budowa kolejnego etapu obwodnicy Kartuz. Jak obecnie wygląda realizacja tej inwestycji i kiedy, według aktualnych przewidywań, kierowcy będą mogli w pełni korzystać z nowej trasy?
To jedna z najważniejszych inwestycji drogowych w historii naszego miasta. O jej realizację zabiegaliśmy wspólnie z samorządami powiatu kartuskiego oraz marszałkiem województwa pomorskiego.
Prace budowlane są już bardzo zaawansowane. Choć trudne warunki terenowe i ubiegłoroczna zima spowodowały pewne opóźnienia, wykonawca sukcesywnie je odrabia. Dziś postępy są wyraźnie widoczne i wszystko wskazuje na to, że inwestycja zostanie zakończona zgodnie z aktualnym harmonogramem w przyszłym roku.
Jestem przekonany, że efektem będzie nie tylko płynniejszy ruch i krótszy czas przejazdu, ale także większe bezpieczeństwo mieszkańców oraz poprawa komfortu życia w centrum Kartuz.

Powrót połączenia kolejowego pomiędzy Kartuzami a Somoninem jest ważną zmianą dla regionu. Jak chciałby Pan dalej rozwijać komunikację publiczną, aby kolej, autobusy i transport samochodowy tworzyły wygodny system dla mieszkańców miasta i okolicznych miejscowości?
Przywrócenie połączenia kolejowego z Somoninem to kolejny etap odbudowy znaczenia Kartuz jako ważnego węzła komunikacyjnego Pomorza. Nie zamierzamy jednak na tym poprzestać.
Liczymy na odbudowę połączenia kolejowego z Lęborkiem i Łebą, co jeszcze bardziej zwiększy dostępność komunikacyjną naszego regionu. Równolegle rozwijamy infrastrukturę drogową, przygotowujemy przebudowę ulicy Gdańskiej oraz pracujemy nad zwiększeniem liczby miejsc parkingowych w rejonie dworca integracyjnego.
Naszym celem jest stworzenie nowoczesnego systemu transportowego, w którym kolej, autobusy, samochody i infrastruktura rowerowa będą się wzajemnie uzupełniały. Chcemy, aby mieszkańcy mogli wygodnie wybierać najbardziej odpowiedni środek transportu.

Gmina realizuje wiele potrzebnych inwestycji, a jednocześnie musi rozsądnie planować swoje wydatki. Jakie są obecnie najważniejsze priorytety finansowe Kartuz i jak udaje się pogodzić rozwój miasta z potrzebami mieszkańców mniejszych miejscowości?
Kartuzy są gminą miejsko-wiejską, dlatego naszym obowiązkiem jest równomierny rozwój zarówno miasta, jak i 24 sołectw. Priorytetem pozostają inwestycje w edukację. Jeszcze w tym roku oddamy do użytku dwie hale sportowe Olimpia w Prokowie i Łapalicach, stale modernizujemy również wyposażenie szkół i przedszkoli.
Bardzo ważne, choć mniej widoczne, są inwestycje wodno-kanalizacyjne. Konsekwentnie realizujemy kolejne etapy rozbudowy sieci, aby w najbliższych latach doprowadzić kanalizację do Brodnicy Górnej. Obecnie prowadzone są inwestycje w rejonie Kosów i Smętowa Chmieleńskiego, a następne będą Ręboszewo i Brodnica Górna.
Naszą zasadą jest prowadzenie zrównoważonego rozwoju, tak aby mieszkańcy każdej części gminy odczuwali, że inwestycje służą całej lokalnej społeczności.

Mieszkańcy poszczególnych sołectw zgłaszają potrzeby dotyczące między innymi dróg, kanalizacji, szkół i obiektów sportowych. W jaki sposób ustalane są najważniejsze zadania i które inwestycje poza samym miastem Kartuzy będą miały pierwszeństwo w najbliższym czasie?
Najlepszym miejscem rozmowy z mieszkańcami są zebrania wiejskie. To właśnie tam wspólnie ustalamy najważniejsze potrzeby i kierunki wydatkowania środków, w tym funduszu sołeckiego.
Jednocześnie podkreślam, że drzwi mojego gabinetu są zawsze otwarte. Wielu mieszkańców korzysta z możliwości bezpośredniej rozmowy i przedstawienia swoich problemów. Jeżeli tylko pozwalają na to przepisy oraz możliwości finansowe gminy, staramy się skutecznie je rozwiązywać.
W najbliższych latach priorytetem poza miastem pozostaną inwestycje drogowe, kanalizacyjne oraz rozwój infrastruktury edukacyjnej, sportowej i rekreacyjnej. Zależy nam, aby mieszkańcy wszystkich miejscowości mieli porównywalny dostęp do nowoczesnej infrastruktury i usług publicznych.

Planowana jest dalsza rewitalizacja części Kartuz, obejmująca zarówno przestrzeń miejską, jak i działania społeczne. Co zmieni się dzięki niej w codziennym życiu mieszkańców i w jaki sposób może ona pomóc rodzinom, seniorom oraz lokalnym przedsiębiorcom?
Na realizację programu rewitalizacji pozyskaliśmy ponad 3 miliony złotych dofinansowania z Funduszy Europejskich. To projekt, którego celem jest nie tylko poprawa wyglądu zdegradowanych części miasta, ale przede wszystkim podniesienie jakości życia mieszkańców.
Zaplanowaliśmy remonty i termomodernizację budynków mieszkalnych, modernizację przestrzeni publicznych w rejonie ulic Sambora i Mściwoja II, tworzenie miejsc integracji sąsiedzkiej oraz działania społeczne skierowane do mieszkańców.
Bardzo ważnym elementem programu będzie również wsparcie wspólnot mieszkaniowych, które dzięki dofinansowaniu będą mogły poprawić stan techniczny swoich budynków oraz zwiększyć ich efektywność energetyczną.
Powstanie także Punkt Wsparcia Rodzin, który będzie pomagał rodzinom przeżywającym trudności wychowawcze, rozwijał działania profilaktyczne i wzmacniał kompetencje rodzicielskie. Chcemy, aby rewitalizacja oznaczała nie tylko odnowione budynki, ale przede wszystkim silniejszą i bardziej zintegrowaną społeczność.

Mieszkańcy coraz częściej chcą mieć wpływ na zmiany zachodzące w ich otoczeniu. Jak ocenia Pan obecny dialog z mieszkańcami i w jaki sposób gmina chce rozwijać konsultacje oraz zachęcać młodzież, seniorów i lokalne środowiska do większego udziału w podejmowaniu decyzji?
Dialog z mieszkańcami jest fundamentem odpowiedzialnego samorządu. Chcemy, aby mieszkańcy mieli realny wpływ na decyzje dotyczące rozwoju swojej gminy. Dlatego prowadzimy konsultacje społeczne, spotkania z mieszkańcami, zebrania sołeckie oraz współpracujemy z organizacjami pozarządowymi i sołtysami. Bardzo ważną rolę odgrywa również Kartuskie Centrum Wsparcia Organizacji Pozarządowych, które stało się miejscem aktywności wielu lokalnych środowisk.
Chcemy także jeszcze mocniej angażować młodych mieszkańców we współtworzenie przyszłości gminy, rozwijając współpracę ze szkołami, organizacjami społecznymi i Młodzieżową Radą. Jestem przekonany, że najlepsze decyzje powstają wtedy, gdy są efektem rozmowy i współpracy.

Jak wygląda idealny letni dzień burmistrza w Kartuzach i czy ma Pan swoje ulubione miejsce, do którego zaglądał Pan podczas wakacji?
Dzień Burmistrza podczas wakacji najczęściej spędzany jest w pracy. Po pracy staram się spędzać go w gronie rodzinnym, bo dla rodziny w ciągu roku tego czasu jest zbyt mało. Do tego staram się też dbać o należyty stan mojego domu i przylegającego do niego ogrodu. Jeżeli chodzi o ulubione miejsca w Kartuzach, zawsze z przyjemnością odwiedzam okolice Kartuskiej Kolegiaty i Gaju Świętopełka, promenady nad jeziorami oraz nową strefę rekreacji z kąpieliskiem i kawiarnią nad Jeziorem Klasztornym Dużym.
To właśnie tam najczęściej spotykam mieszkańców korzystających z przestrzeni, którą wspólnie przez lata zmienialiśmy. Widząc rodziny spacerujące nad jeziorami, dzieci bawiące się na plaży czy osoby wypoczywające na promenadach, utwierdzam się w przekonaniu, że warto było podejmować ten wysiłek. Takie chwile dają największą satysfakcję z pracy samorządowca.

 

Fot. UG Kartuzy

 

POWRÓT/WSTECZ