Wśród książek z jazzową nutą „Dialog pokoleń”
Niecodzienna wystawa Kazimierza Śramkiewicza
Biblioteka Główna Uniwersytetu Gdańskiego stała się niecodziennym salonem wystawienniczym. A wszystko za sprawą inwencji i pomysłu Galerii Sztuki Glaza Expo Design, czyli Barbary i Tomasza Glazy, niespokojnych duchem animatorów niekonwencjonalnych działań artystycznych. Wystawą tą postanowili oni uczcić 35-lecie istnienia swojej galerii. Galeria Glaza mieści się nieopodal Zielonej Bramy w Gdańsku i od lat funkcjonuje z sukcesami. Zajmuje nieduże pomieszczenia szczelnie wypełnione obrazami w różnych technikach malarskich, z których niemal każde z dzieł warte jest zainteresowania, podobnie jak smakowite grafiki czy niewielkie rzeźby i piękna, autorska biżuteria.
Pomysłowi Galerii Glaza, by jubileuszową wystawę zorganizować na Uniwersytecie Gdańskim, sprzyjał od początku profesor Arnold Kłonczyński, dyrektor Biblioteki Głównej. Wcześniej przymierzano się, by zorganizować tę ekspozycję w gdańskiej ASP (macierzystej po II wojnie uczelni prof. Kazimierza Śramkiewicza, w której był dziekanem i prorektorem oraz w której przez trzydzieści cztery lata uczył nie tylko malarstwa) lub w przestrzeniach budynku Filharmonii Bałtyckiej na Ołowiance. Wszak tam już wielokrotnie eksponowano dzieła sztuki. Niestety, te pomysły spaliły na panewce. A w bibliotece UG pomysł wystawy „Dialog pokoleń”, czyli dwudziestu pięciu obrazów prof. Kazimierza Śramkiewicza i czterdziestu pięciu prac absolwentów Państwowej Wyższej Szkoły Sztuk Plastycznych (dzisiejszej ASP) z lat 1970–1980 spotkał się z zainteresowaniem i otwartym wsparciem.
Wystawę obrazów Kazimierza Śramkiewicza wspierał prof. Andrzej Śramkiewicz, syn Kazimierza, również artysta związany z gdańska ASP. To on wydobył niektóre prace ojca z zapomnienia. Ponownie przywrócił im pamięć i galeryjną obecność. Kazimierz Śramkiewicz zmarł 1998 roku i choć po jego śmierci było kilka wystaw retrospektywnych, to dzisiaj czas biegnie szybko i aktualnie bardziej liczy się to co tu i teraz niż dorobek i tradycja. I nawet prace najwybitniejszych artystów pochowane w zakamarkach piwnic albo muzealnych magazynów, tak jak prace Kazimierza Śramkiewicza, przestają istnieć w społecznej świadomości i odbiorze. Stąd inicjatywa, by przywracać pamięć mistrzów, jest bardzo cenna. Zatem okazałą przestrzeń pierwszego piętra Biblioteki Głównej UG z regałami wypełnionymi książkami, zajęły na specjalnych, dwustronnych metalowych stelażach (pomysł i wykonanie Galeria Glaza) obrazy z różnych okresów twórczości Kazimierza Śramkiewicza. Dominowały, charakterystyczne w twórczości artysty, prace przedstawiające w różnych konfiguracjach instrumenty muzyczne. Nie ukrywam, że to mój ulubiony temat w twórczości Kazimierza Śramkiewicza. Przesycone odcieniami brązu, rozjaśniane żółtymi, mieniącymi światłem kontrapunktami, czasami nieco stłumione, schowane w półcieniach pomarańczowych refleksów piękne linie drewnianych instrumentów – dostojne, jakby czekające na muzyka. Były też (chyba tylko) dwie prace ze słynnymi stoczniowo-portowymi motywami pojawiającymi się w malarstwie artysty. Doskonale pamiętam plenery twórcze w Porcie Północnym w Gdańsku i artystów plastyków różnych generacji szukających w industrialnej przestrzeni tematów swoich prac. Śramkiewicz malował, co często podkreślano, dynamizm i zmienność portu i stoczni. Fascynowały go metalowe bryły. Ciekawe na wystawie były też – dość oszczędne, ale dostojne i zaskakujące – przynajmniej dla mnie – pejzaże artysty rodem z hiszpańskich i włoskich klimatów. We wszystkich pracach zwracała uwagę precyzja pędzla artysty, realistyczna, z nutą tajemniczego niepokoju, charakterystyka prezentowanych tematów, wykorzystywanie ciekawych pomysłów w tworzeniu perspektywy i kolorystyka, która zatrzymuje wzrok oglądających.
Bardzo ważnym i ciekawym elementem ekspozycji były prace absolwentów PWSSP z lat 1970–1980, prezentowane w salach obok głównego bibliotecznego traktu. Tu dopiero była różnorodność stylów i osobowości, technik i tematów, barw i skojarzeń. Prawdziwa uczta poruszająca wyobraźnię i udany pomysł, by namówić tylu twórców i twórczyń, by swoje prace wypożyczyli na tę wystawę. Dlatego tytuł „Dialog pokoleń” dobrze pasował do tej ekspozycji.
Tomasz Glaza na wernisażu otrzymał Medal Prezydenta Miasta Gdańska za pracę na rzecz rozwoju kultury i sztuki w naszym mieście, który wręczyła artyście zastępczyni prezydentki Monika Chabior. Tomasz Glaza jest absolwentem gdańskiej PWSSP, artystą malarzem. Dyplom z wyróżnieniem uzyskał w pracowniach profesorów Kazimierza Śramkiewicza i Hugona Laseckiego. Wernisaż w bibliotece UG zgromadził wielu gości, bardzo liczne grono przyjaciół, znajomych, artystów, ale również koneserów sztuki. A urozmaicił to spotkanie koncert jazzowy. Wystąpili wokalistka Maja Czerwińska – studentka Akademii Muzycznej w Gdańsku, i energetyczny zespół Michała Sołtana. Lider tej kapeli jest wokalistą, gitarzystą, performerem i producentem.
Galerii Sztuki Glaza Expo Design Redakcja „Magazynu Pomorskiego” składa najserdeczniejsze życzenia z okazji pięknego jubileuszu z wielką nadzieją, że kolejne lata będą również pełne niezwykłych artystycznych doświadczeń i sukcesów.
Alina Kietrys
Fot. Andrzej Basista









Fot. Andrzej Basista